Media: Tajne śledztwo ws. zbiórek na PiS

Dodano:
Prokuratura Krajowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Rafał Guz
Jest tajne śledztwo dotyczące podejrzenia nielegalnego finansowania Prawa i Sprawiedliwości przez działaczy z Podkarpacia i Małopolski – podało RMF FM.
Jak informuje rozgłośnia, śledztwo prowadzi śląski wydział Prokuratury Krajowej.

O co chodzi? "Były już prezes jednej z państwowych spółek z Krakowa miał spotkać się z działaczami Prawa i Sprawiedliwości, którzy pełnili różne funkcje w spółkach i instytucjach publicznych, a także z sympatykami PiS-u. Miał od nich zbierać pieniądze na szeroko rozumianą działalność polityczną. Wpłaty te nie były robione na konto, tylko przekazywane z ręki do ręki" – opisuje RMF FM.

Ma chodzić o sumy od kilkuset zł do nawet kilku tysięcy. Agenci CBA i śląscy śledczy przesłuchali już w sprawie kilkadziesiąt osób. Część z nich potwierdza informacje uzyskane przez dziennikarzy. "Niektórzy zeznali, że płacili, bo argumentacją podawaną przez zbierającego prezesa były potrzeby finansowania działalności PiS" – czytamy

Wiele niejasności

Były już prezes w rozmowie z reporterem potwierdził, że prowadził takie zbiórki pieniędzy. "Zastrzegł jednak, że zawsze działał jako osoba prywatna i pieniądze, które otrzymywał nie były przeznaczane – jak mówi – na finansowanie działalności politycznej PiS" – wskazuje rozgłośnia. "Zdarzało mu się prosić znajomych o różne kwoty na wsparcie inicjatyw charytatywnych, na wsparcie walczącej Ukrainy, czy fundowanie tablic pamiątkowych. Przekonywał, że nigdzie nie rejestrował tych zbiórek, bo nie miał takiego obowiązku. Stwierdził też, że nie jest uczestnikiem jakiegokolwiek postępowania karnego" – czytamy dalej.

Jednocześnie mężczyzna nie chciał potwierdzić ani zaprzeczyć temu, czy w jego mieszkaniu doszło do przeszukania. Rozgłośnia przekonuje, że gdy w sprawie zaczęło działać CBA, stracił stanowisko szefa państwowej spółki.

Szef śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej odmówił podawania jakichkolwiek informacji na temat trwającego śledztwa.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...